• rss
  • Twitter
  • youtube
  • Facebook:
  • Google Plus:

Obserwuj nas:

Toyota Yaris 1.3 Dynamic - test

Nowy Yaris z wyglądu bardzo przypomina zaprezentowane kilka miesięcy temu Verso-S. A jak się sprawdzi na polskich drogach?

Yaris1

Oficjalnie nowa Toyota Yaris pojawi się w sprzedaży pod koniec września 2011 – nam udało już się zobaczyć, dotknąć i pojeździć nowym Yarisem.

Yaris to od lat wzorzec miejskiego auta. Kochany przez kobiety za swoją praktyczność oraz nietuzinkowy wygląd już od pierwszej generacji zdobył ogromną popularność. Chwalono go także za przestronne i pełne schowków wnętrze oraz bezawaryjność. Czy nowemu Yarisowi uda się podtrzymać tradycje dwóch poprzednich generacji?

Nadwozie

Już na pierwszy rzut oka widać, że Yaris to bliski krewny zaprezentowanego kilka miesięcy temu minivana – Verso-S. Podobne agresywne przetłoczenia na nadwoziu, zbliżone w kształcie przednie światła czy pochylona przednia szyba – już na pierwszy rzut oka widać, że auta powstały na tej samej płycie podłogowej.

Testowaliśmy pięciodrzwiową wersję Yarisa. Auto jest o całe 10 cm dłuższe i 2 cm niższe od poprzedniego modelu. Z zewnątrz nowy Yaris wygląda dużo bardziej agresywnie od swojego, nieco stonowanego poprzednika. Podobają się nam przetłoczenia, ostre kąty w nadwoziu i ładne ośmioramienne felgi o średnicy 16 cali.

Ciekawostką jest wycieraczka przedniej szyby. Mianowicie, mamy tylko jedno ramię – co nie jest jakimś specjalnym zaskoczeniem. Za to zupełnie inaczej niż w innych autach wygląda spryskiwacz przedniej szyby. Umieszczono go na samym początku ramienia wycieraczki. Gdy spryskujemy szybę, silny i skoncentrowany strumień płynu trafia nie na szybę, ale właśnie na pióro wycieraczki i dopiero ze zwilżonego pióra trafia na szybę. Rozwiązanie wydaje się dosyć ciekawe i z pewnością ograniczy ruch wycieraczki po suchej szybie. Jest to częsty powód powstawania rys na przedniej szybie.

yariswycieraczka

Wnętrze

Trzeba przyznać, że w swojej klasie Toyota Yaris oferuje naprawdę sporo miejsca we wnętrzu. Z przodu jest to dosyć oczywiste, w większości aut tego segmentu problem pojawia się na tylnej kanapie – nawet przeciętnie daleko odsunięty przedni fotel wręcz ucina nogi pasażerom z tyłu. W nowym Yarisie nie ma z tym żadnego problemu – miejsca z tyłu jest wystarczająco, nawet dla potężniejszych pasażerów.

Problemem oczywiście może być przewożenie trzech pasażerów na tyle – wtedy na szerokość nie ma już tak dużo miejsca. Ale nadal – jak na tą klasę, miejsca mamy naprawdę sporo.

Dla kierowcy, który przyzwyczajony będzie do poprzedniego Yarisa, wielkim zaskoczeniem okaże się przeniesienie zegarów ze środka kokpitu, przed kierowcę. Musimy jednak przyznać, że takie umieszczenie zegarów jest znacznie wygodniejsze.

yaris2

Na przeniesieniu zegarów ucierpiała jednak wygoda – poprzednie Yarisy to zagłębie różnego rodzaju zamykanych czy otwartych schowków. Nowy Yaris oferuje jeden(!!!), niewielki zamykany schowek. Zabrakło schowka nad kierownicą, czy na górze kokpitu, przed pasażerem. Mamy co prawda mini-półeczkę nad schowkiem na rękawiczki, jednak jest ona tak mała, że niewiele się na niej zmieści. Koło kierowcy, obok zegarów dodano kolejny niewielki schowek typu dziupla – zmieści się w nim co najwyżej portfel czy telefon komórkowy. Przy dźwigni zmiany biegów umieszczono niewielką rynienkę i cupholder – to jednak nieco mało, jak na takie auto.

yaris3

Bagażnik jest dosyć spory – 286 litrów wystarczy nawet na wyjazd na wakacje. Testowana przez nas wersja miała jedynie jedną komorę w bagażniku, ale wytłoczenia na nadkolach sugerowały, że dostępna będzie także wersja z podzielonym bagażnikiem na dwie komory. Być może też, te wytłoczenia są do wersji z pełnowymiarowym kołem zapasowym (testowane auto wyposażone było w dojazdówkę).

Bagażnik można powiększyć składając fotele – tylna kanapa jest dzielona w stosunku 2/3. Niestety, po złożeniu tylnych foteli nie uzyskamy płaskiej powierzchni na bagaż. Krawędź pomiędzy fotelami a dołem bagażnika ma około 7 cm. Wydaje się jednak, że zastosowanie dodatkowej półki dzielącej bagażnik na dwie komory rozwiąże ten problem i będziemy mieli mniejszy, ale łatwiejszy w załadunku bagażnik.

Yaris4

Silnik

Testowaliśmy wersję z silnikiem benzynowym 1.3 – moc 99 KM w zupełności wystarcza do takiego auta. W trasie wyprzedzanie staje się już nieco trudniejsze, wydaje się że w takich sytuacjach lepiej sprawdzi się diesel 1.4 D-4D. Do miasta jednak jednostka 1.3 wydaje się idealna – nie spala wiele, jest sporo tańsza więc różnica w cenie w porównaniu do Diesla pozwoli nam na przejechanie co najmniej 35000 km.

Skrzynia biegów działa bardzo precyzyjnie – biegi wchodzą bez żadnych zgrzytów czy problemów, skok gałki jest krótki, więc czujemy się prawie jak w sportowym aucie.

Wyposażenie

Testowaliśmy całkiem nieźle wyposażoną wersję Dynamic– znajdziemy tu siedem poduszek powietrznych, system VSC (ESP) oraz bardzo ciekawy system multimedialny Toyota Touch. Zacznijmy jednak od Toyota Touch – w jego skład wchodzi radio, odtwarzacz CD i MP3, nawigacja, komputer pokładowy pokazujący spalanie, zestaw głośnomówiący łączący się z telefonem za pomocą Bluetooth. Urządzenie wyposażono w spory dotykowy ekran o przekątnej 6 cali, w którym zintegrowano także kamerę cofania.

Yaris5

Dodatkowo, auto wyposażono w dwustrefową automatyczną klimatyzację oraz sterowanie radiem z kierownicy.

Pakiet Dynamic to także utwardzone zawieszenie i efektowne 16 calowe felgi. Nam bardzo podobało się wykończenie siedzeń, kierownicy i dźwigni hamulca ręcznego czerwoną nitką – ten drobny akcent urozmaicający wygląd i dodający sportowego sznytu to także element pakietu Dynamic.

Ceny

Testowany egzemplarz (1.3 benzyna) wersja Dynamic z pakietem Vision and Sound kosztuje 61400 zł. To nie mało, jak za auto miejskie. Więcej o cenach Toyoty Yaris znajdziecie TUTAJ.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież