• rss
  • Twitter
  • youtube
  • Facebook:
  • Google Plus:

Obserwuj nas:

30-godzinny test Toyoty TS030

r.

Kolejna, tym razem 3-dniowa sesja testowa Toyoty TS030 na MotorLand Aragon w Hiszpanii dobiegła końca.

Toyota-2012-Le-Mans

Sesję testową rozpoczęto od sprawdzenia nowego pakietu aerodynamicznego oraz zmodyfikowanego napędu hybrydowego. Od środowego poranka natomiast rozpoczęto test długodystansowy trwający 30 godzin.

Trójka kierowców auta numer 7 (Alex Wurz, Nicolas Lapierre i Kazuki Nakajima) oraz kierowcy auta numer 8 (Anthony Davidson i Sébastien Buemi) zasiadło w kokpicie Toyoty TS030 HYBRID. Antony zasiadł po raz pierwszy za kierownicą TS030 HYBRID – do tej pory zapoznawał się z zachowaniem auta na sucho, ćwicząc na symulatorze w Toyota Motorsport w Kolonii.

Poza pracą nad osiągami i wytrzymałością, trzydniowa sesja testowa została także wykorzystana do testów opon Michelin. Dodatkowo, cała ekipa pracująca w boksach, ćwiczyła sprawne pit-stopy.

Następna sesja testowa planowana jest na koniec miesiąca, tak by być w pełni przygotowanym do morderczego, 24 godzinnego wyścigu w Le Mans.

Pascal Vasselon, Dyrektor Techniczny: „MotorLand ma zbliżone warunki techniczne do toru Le Mans, podobny kształt zakrętów, rodzaj asfaltu i panujące warunki pogodowe. Mieliśmy możliwość sprawdzić kilka nowych rozwiązań technicznych zastosowanych w nadwoziu, tak by być w pełni przygotowanym na 24 godzinny wyścig. Dodatkowo, pracowaliśmy nad oponami Michelin, testując rożne mieszanki tak by być przygotowanym na różne warunki pogodowe i temperaturowe jakie mogą wystąpić w trakcie wyścigu. Test wytrzymałościowy nie poszedł do końca po naszej myśli – mieliśmy kilka problemów, udało się je jednak rozwiązać tak że osiągnęliśmy akceptowalną liczbę kilometrów. Krok po kroku zbliżamy się do przygotowania samochodu, który będzie w stanie zmierzyć się z 24 godzinnym wyścigiem. Cieszę się jednak, że mimo iż nasze auto długo już nie było na torze, zarówno zespół jak i samochody wykonały spory krok do przodu."

Hisatake Murata, szef projektu hybrydowego: „To naprawdę wymagający tor, duże przeciążenia, wibracje i wysokie temperatury – idealne warunki do testów sportowego napędu hybrydowego przez najważniejszym wyścigiem w Le Mans. Zebraliśmy wiele danych. Przed tą sesją testową nie mieliśmy jeszcze do końca ustalonej specyfikacji napędu hybrydowego, teraz już będziemy mogli podjąć jakieś wiążące decyzje. Wszystkie nasze rozwiązania okazały się udane, także podczas pitstopu – samochód momentalnie przyspiesza aż do wymaganego limitu prędkości w alei serwisowej. Dzień w dzień, test w test – cały czas przemy do przodu."

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież